Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 19 maja 2011

Koncert


Nad jeziorem stoi chłopiec,
cichutko szlocha,
łzy jak groch spadają do wody.

Chłopiec nie czeka, nie szuka.
Kamykiem przerywa harmonijny bieg wody.

Krzyk w jego duszy
nie przerywa głuchej ciszy.

Nad wodą rozbrzmiewa ptasi kocert.
chłopiec w cieniu dębu,
nasłuchawszy początek odchodzi.

Koncert trwa dalej, nieprzerwanie.
Scena w tęczy kolory usłana
zostaje przez lustro wody jak kurtynę
zasłonięta.

Śpiew nadal słychać.
To nie słowik,
a chłopiec śpiewa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz